Pan prof. Zygmunt Cupryn – „Pan Pułkownik” I Liceum Ogólnokształcącego im. Stanisława Dubois w Koszalinie po 20 latach pracy przechodzi na emeryturę – I LO im. St. Dubois w Koszalinie

Pan prof. Zygmunt Cupryn – „Pan Pułkownik” I Liceum Ogólnokształcącego im. Stanisława Dubois w Koszalinie po 20 latach pracy przechodzi na emeryturę

Pan Zygmunt Cupryn przez 20 lat był związany zawodowo z I Liceum Ogólnokształcącym im. St. Dubois w Koszalinie. W szkolnej społeczności funkcjonował jednak nie tylko jako nauczyciel edukacji dla bezpieczeństwa. Dla kolejnych pokoleń uczniów był po prostu „Panem Pułkownikiem”,  tak młodzież z sympatią i szacunkiem nazywała go, nawiązując do jego wcześniejszej kariery wojskowej. Wiedza, doświadczenie, charakterystyczny styl prowadzenia zajęć, ogromne poczucie humoru oraz wyjątkowy sposób nawiązywania kontaktu z młodzieżą sprawiały, że lekcje Pana Pułkownika trudno było pomylić z jakimikolwiek innymi. Edukacja dla bezpieczeństwa w jego wydaniu nie była jedynie szkolnym przedmiotem. Była nauką o tym, jak zachować się w sytuacji zagrożenia, jak przetrwać w trudnych warunkach, jak udzielić pomocy drugiemu człowiekowi, a czasem, jak uratować ludzkie życie.

Z ogromnym zaangażowaniem prowadził zajęcia z pierwszej pomocy i pomocy przedmedycznej, przygotowywał młodzież do właściwego reagowania w sytuacjach kryzysowych, a także organizował zajęcia strzeleckie. Z jego inicjatywy i dzięki jego pracy
w szkole powstała strzelnica, która stała się ważnym elementem praktycznego kształcenia uczniów. Pan Cupryn  był również opiekunem uczniów odnoszących sukcesy w licznych konkursach, olimpiadach i zawodach. Przygotowywał finalistów i laureatów między innymi olimpiad związanych z wiedzą o bezpieczeństwie, a także zawodów „Sprawni jak żołnierze” oraz drużynowych zawodów PCK. Jego opieka nad uczniami wykraczała zresztą poza ramy jednego przedmiotu. Potrafił wspierać młodzież również w innych obszarach, czego przykładem była opieka nad uczniami odnoszącymi sukcesy nawet w konkursach i olimpiadach z języka rosyjskiego.

Szczególne miejsce w jego pracy zajmowała opieka nad pocztem sztandarowym szkoły. Przez lata był z nim obecny podczas najważniejszych uroczystości szkolnych, miejskich
i państwowych. Wielokrotnie oznaczało to udział w wydarzeniach odbywających się w dni wolne od pracy, w weekendy czy święta. Profesor nie traktował jednak tych obowiązków jako formalności. Była to dla niego służba szkole, tradycji i wartościom, którym pozostawał wierny. Jego niezwykłe poczucie odpowiedzialności najlepiej ilustruje fakt, że przez 20 lat pracy w I LO ani razu nie skorzystał ze zwolnienia lekarskiego. To symboliczne świadectwo jego dyscypliny, obowiązkowości i niezwykłego przywiązania do pracy.

Przez dwie dekady Pan Zygmunt Cupryn stał się jedną z najbardziej charakterystycznych postaci I Liceum. Młodzież ceniła go nie tylko za ogromną wiedzę i wojskowe doświadczenie, ale również za sposób bycia, błyskotliwy żart, dystans do siebie i innych oraz niepowtarzalny styl, dzięki któremu potrafił mówić o sprawach poważnych w sposób, który zostawał w pamięci na długo. Nie każdy nauczyciel otrzymuje od uczniów własny, serdeczny przydomek. Nie każdy też pozostaje w szkolnej pamięci jako postać niemal legendarna. „Pan Pułkownik” niewątpliwie do takich osób należy. Po 20 latach pracy pozostawia po sobie nie tylko setki przeprowadzonych lekcji, szkolną strzelnicę, sukcesy olimpijczyków, dziesiątki uroczystości z pocztem sztandarowym i kolejne roczniki młodzieży przygotowanej do działania w sytuacjach zagrożenia. Pozostawia przede wszystkim pamięć o nauczycielu z charakterem, pasją i własnym stylem, o człowieku, którego nie dało się nie zauważyć i którego trudno będzie zastąpić.

Bo choć z I Liceum odchodzi dziś Pan Zygmunt Cupryn, w szkolnych korytarzach jeszcze długo pozostanie ktoś znacznie bardziej rozpoznawalny: Pan Pułkownik.

Tekst: Małgorzata Bednarska

Zdjęcia: Kuba Król z klasy 4e

Serwis www.liceumdubois.pl wykorzystuje tzw. pliki "cookies". Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub odczyt wg ustawień przeglądarki.